Wszystko co dotyczy drugiego człowieka warte jest zapamiętania - dlatego właśnie studiuję medycynę.
Blog > Komentarze do wpisu
samba de mon coeur
Podsłuchiwanie rozmów zwłaszcza nieswoich nie należy do czynności zbytnio przyzwoitych. Przyzwoicie jest nie podsłuchiwać. Przyzwoicie jest się nie interesować. Przyzwoicie jest się nie przyglądać, no przynajmniej nienatarczywie. Ale co poradzić, kiedy tak bardzo korci...
Mnie dziś korciło oj bardzo mocno. Nie mogłam wręcz usiedzieć na miejscu. Wierciłam się nagannie dobre dziesięć minut, aż w końcu zastygła w pozycji względnie wygodnej, zaczęłam udawać, że śpię.
Wówczas świat widziany na wewnętrznej stronie powiek zaczął rozmywać się w rytm jednej z tych francuskich piosenek, które wynoszą nad ziemię nawet najbardziej ociężałe umysły. Skrywające w sobie ten rodzaj nieważkości, która napięte części ciała wprowadza w delikatne, zgrabne drgania. Znacznie później okazało się, że to co pozwoliło mi zapomnieć o dwóch osobach, rozważających nad możliwościami zarządzania zasobami ludzkimi, była namiastka spokoju.
Spokój, spookójj - teraz go zaznaje! Siedząc na czerwonej kanapie, w zielonym mym pokoju, pijąc z białego już kubka przyjemnie gorącą herbatę.
Coralie Clément "Samba de Mon Coeur"
poniedziałek, 04 października 2010, studniaabsurdu